Powrót do przeszlości – Historia huawei Watch

 

Huawei Watch ogromne ważenie zrobiło pod względem jakości wykonania jak i samej stylistyki. Przed wydaniem na świat tego zegarka producenci raczyli nas smart zegarkami, którym bliżej było do zabawek dla dzieci, aniżeli poważnych elementów garderoby dorosłego człowieka. Na szczęście to się zmieniło. Dzisiaj spodziewamy się drugiej generacji tego zegarka, ale jego świetlana przyszłość wcale nie była taka pewna.

 

Użytkownik, otrzymywał eleganckie pudełko, po którego otwarciu oczom ukazywał się ułożony zegarek na gustowniej poduszce. Osoby zwracające uwagę na detale były zachwycone, ponieważ sposób zaparkowania kojarzył się z lepszej klasą zegarków i zdecydowanie przewyższał pod tym względem ówczesnego konkurenta – Samsunga Gear S2. Drugą sprawą jest to, że wychodząc ze sklepu ma się pewność, że kupiony sprzęt należy do klasy Premium.

 

Zegarek, który się wyróżniał

Huawei Watch nie należało do urządzeń, których trzeba było się wstydzić. Za wykonanie należą się wielkie brawa dla Huawei. Wykorzystane materiały były najwyższej jakości, kopertę wykonano ze stali nierdzewnej, nawet wyświetlacz był wykonany w technologii Amoled wielkości 1.4 cala pokrytym nierysującym się szkłem szafirowym (mocniejsze niż stosowane Gorilla Glass w lepszych smartfonach). Jedyne po czym można poznać, że to gadżet do telefonu to cyfrowy wyświetlacz i pulsometr wbudowany z drugiej strony.

 

Przyjemność z użytkowania smart zegarka

Urządzenie można z dwoma telefonami pracującymi na systemie Ios oraz Android. Wystarczyło, aby którykolwiek pojawił się w zasięgu zegarka (bluetooth 10 metrów), wtedy na telefonie pokazywała się notyfikacja z zapytaniem, czy chce się wykryty zegarek połączyć z telefonem.

 

W Huawei Watch 1. Gen. tarcza zegarka jest zawsze podświetlona w trybie pasywnym, działa wtedy w trybie czarno białym w celu oszczędzania energii. Jest to możliwe dzięki wyświetlaczowi Amoled, gdzie czarna dioda nie świeci. Dzięki wbudowanemu akcelometrowi, który wykrywa podniesienie ręki w celu sprawdzenia np. godziny tarcza zegarka przechodzi w tryb aktywny, czyli pojawia się taka, którą definiowaliśmy w ustawieniach. Tryb pasywny nie wyłącza się podczas przypadkowego poruszania ręką, np. podczas chodzenia, dzięki czemu czas działania na baterii znacząco się wydłuża.

 

Huawei-Watch-Mobile-World-Congress-2015_3

Nawigacja jak na tamte czasy była bardzo intuicyjna. Wszystko przebiegało za pomocą gestów w górę, w dół oraz na boki. Np. przesuwając palcem z góry w dół wysuniemy panel powiadomień, gdzie można wyłączyć wszystkie powiadomienia, ustawić tylko te najważniejsze lub włączyć wszystkie. Dodatkowo pojawi się stan naładowania baterii zegarka. Z kolei gest palcem w górę wyświetli Google Now, która jest jedną z głównych funkcji zegarka. Dzięki niemu możemy sprawdzić pogodę, ruch na trasie dom -praca lub odwrotnie czy najważniejsze wiadomości. Google Now cechuje się tym, że rozpoznaje polską mowę, czego nie uświadczyło się w sVoice w Samsungu Gear S 2.

 

Jedną ze śmiesznych sytuacji było to, że pomimo tego, iż zegarek miał wbudowany mikrofon, nie można było go wykorzystać do rozmów. Dopiero aktualizacja, która poawiła się w styczniu 2016 roku to umożliwiła. W dniu premiery za jego pomocą można było podyktować treści notatki czy wiadomości SMS oraz zdefiniować do kogo ma zostać wysłana.

 

 

Bądźmy „fitness”

 

Jak i smartwatch tak i fitness. Huawei doskonale się sprawdza jako sportowy zegarek. Po wstępnym skontaktowania zegarka (wiek, waga i płeć) zegarek dostaje nowe możliwości. Poza standardowym licznikiem kroków, przy którym można ustalić dzienny cel, pozostaje licznik kalorii, dystansu oraz pulsometr, który działa, gdy zegarek jest założony prawidłowo (nie trzeba go przekręcić, aby koperta była pod nadgarstkiem).

 

 

Czy było warto?

 

Huawei Watch był i jest nadal bez wątpienia jednym z najlepszych tego typu gadżetów na rynku. Dzięki solidnemu i eleganckiemu wykonaniu można go zabrać na spotkanie biznesowe czy na randkę nie narażając się dziwne spojrzenia osób trzecich. Bateria, która spokojnie wytrzyma cały dzień intensywnego użytkowania oraz jego multimedialne możliwości sprawia, ze wiele osób z pewnością się niego skusi.

Zdecydowanie polecam, chociaż można było lepiej wykorzystać fizyczny przycisk na zegarku, który służy jedynie do szybkiego powrotu do tarczy zegarka oraz aktywowania trybu aktywnego.